Dzisiaj na blogu coś nowego, odskocznia od recenzji i tych wszystkich ciekawych( czasem mam wrażenie, że tylko dla mnie jest to ciekawe) rzeczy. Ruszamy z książkowym TAGIEM! Nigdy wcześniej czegoś takiego nie robiłem, jednak wydaje mi się łatwiejsze od recenzji. Nie przeciągając, zapraszam!
Moje imię chyba zostało stworzone do tego TAGU! Długie, z literami "Ł" i "U". Imię jak marzenie! Ale nie narzekajmy tylko zaczynajmy!
ŁUKASZ
Ł, właściwie L- "Labirynt kości" Rick Riordan Ksiązka, której przypadek jest conajmniej dziwny. Dziesięciotomowa seria, pisana przez poczytnych autorów. Pierwsza część i cały szkic fabularny rozpisany przez Riordana. Świetna książka dla młodszych nastolatków(10-13 lat). Sam czytałem ją w wieku lat 12 w piątej klasie. Co prawda pamiętam tylko że świetnie się przy niej bawiłem, i że mocno identyfikowałem się z rodziną z zielonym herbem( chyba Janusowie). Całośc przybyła do polski z konkursem internetowym( coś podobnego prezentuje Endgame). W każdym razie szybka, wciągająca książka która miałaby szansę przekonać młodych do czytania. A na naszym rodzimym rynku? Reklama praktycznie zerowa, przez co zainteresowanie książką również niezbyt duże. W Polsce zawieszona po pięciu tomach.
